25.4. TECHNIKI MARKETINGU ZADAŃ KONSULTINGOWYCH
Każdy konsultant woli, żeby klient przyszedł do niego. A
jednak wielu konsultantów, szczególnie dopiero rozpoczynających
działalność w zawodzie, nigdy nie miałoby dostatecznie dużo pracy, gdyby
jedynie czekało, aż potencjalni klienci sami się pojawią. Muszą oni szukać
klientów i reklamować swe usługi. Głównym technikom poświęciliśmy ten
podrozdział.
ZIMNE KONTAKTY
Zimne kontakty to wizyty, listy lub rozmowy telefoniczne, za
pomocą których konsultant zwraca się do potencjalnego klienta i próbuje
sprzedać mu usługę. Wiele już powiedziano i napisano na temat tych
kontaktów. Społeczność zawodowa postrzega je jako ostatnią skuteczną
technikę marketingową, a wielu konsultantów nie korzysta z nich wcale. Są
one jednak wciąż w użyciu, a nowo założone firmy konsultingowe mogą być
zmuszone do ich zastosowania.
Zimne wizyty (niezapowiedziane) są najmniej odpowiednie.
Menedżerowie nie znoszą, jeśli przeszkadzają im nieznane osoby z
nieznanych powodów. Aczkolwiek istnieją kultury, w ramach których jest to
akceptowalne.
Zimne wysyłanie listów jest techniką odrobinę lepszą. Jej celem nie
jest sprzedaż zadania, ale zaprezentowanie konsultanta potencjalnemu
klientowi i przygotowanie gruntu dla dalszych kontaktów, które nastąpią po
dwóch lub trzech tygodniach.
Zimne telefony mają na celu wyłącznie zorganizowanie spotkania z
klientem. Służą również odpowiadaniu na bieżące pytania, które klient może
zadać, zanim zdecyduje się złożyć wizytę konsultantowi lub pozwolić mu na
odwiedziny.
Skuteczność zimnych kontaktów można zwiększyć, kierując się określonymi
zasadami. Po pierwsze, potencjalni odbiorcy muszą być odpowiednio dobrani.
Muszą to być „organizacje docelowe”, rozpoznane na drodze badania
potencjalnych rynków, a konsultant musi być przekonany, że jest w stanie
zrobić dla nich coś pożytecznego. Powinien przygotować listę adresów lub
też, jeśli zdecyduje się zakupić taką listę, przestudiować ją uważnie
przed wykorzystaniem.
Po drugie, zimne kontakty wymagają technicznego przygotowania. Konsultant
powinien dowiedzieć się jak najwięcej na temat organizacji, z którą ma
zamiar się skontaktować. Najgorszą rzeczą, jaka może się zdarzyć, jest
ujawnienie całkowitej ignorancji w zakresie podstawowych faktów
dotyczących biznesu klienta podczas pierwszej z nim rozmowy. Listów
sformułowanych bardzo ogólnie lub zawierających niezliczoną ilość
szczegółowych informacji zupełnie nieinteresujących dla klienta należy
zdecydowanie unikać. Zamiast tego należy pisać listy indywidualne,
pokazujące klientowi, że konsultant ma do zaoferowania coś konkretnego i
odpowiedniego. Rozmowy telefoniczne, aby były skuteczne, również wymagają
przygotowania. Niektórzy konsultanci posiadają listy kontrolne pomagające
im w przygotowaniu i ułożeniu konwersacji przez telefon.
Po trzecie, konsultant powinien mieć na celu nawiązanie kontaktu z
odpowiednią osobą. W wielu (ale nie wszystkich) organizacjach będzie to
dyrektor naczelny. Zimny list powinien być adresowany do niego osobiście.
Podczas nawiązywania kontaktu telefonicznego trzeba próbować dotrzeć do
„osoby docelowej”, i to najlepiej w momencie dnia, kiedy nie jest zbyt
zajęta. Zajęci menedżerowie zwykle nie oddzwaniają, chyba że mają ku temu
powód. Dlatego jeśli konsultantowi nie uda się porozmawiać z osobą
docelową, nie powinien zostawiać swojego nazwiska i numeru telefonu, w
nadziei, że osoba ta do niego oddzwoni. Powinien raczej zadzwonić ponownie
w momencie zasugerowanym przez sekretarkę.
Normalna sekwencja zimnych kontaktów wygląda następująco: (i) list, (ii)
telefon następujący po liście, z prośbą o spotkanie i (iii) spotkanie z
klientem. Dojście do trzeciego etapu nie gwarantuje nowego zadania, ale
możliwość jego uzyskania jest zdecydowanie większa.
KONTAKTY OPARTE NA REFERENCJACH I NAMOWACH
Jeśli konsultant „wykorzysta referencje”, jak omawialiśmy w
podrozdziale 25.3, nie ma wątpliwości, że większość kontaktów z nowymi
klientami zostanie nawiązana właśnie dzięki nim. Odbywają się one na różne
sposoby:
- potencjalny klient prosi o spotkanie;
- konsultant jest przedstawiany potencjalnemu klientowi przez
wspólnego znajomego lub przyjaciela;
- konsultant uzyskuje nazwiska potencjalnych klientów od
aktualnych klientów.
Fakt, że konsultant został zarekomendowany lub może wykorzystać
referencje, które z pewnością wpłyną na nastawienie klienta, stwarza
sprzyjającą atmosferę do negocjowania zlecenia. Potencjalny klient może
dysponować informacjami od swoich przyjaciół lub partnerów w interesach,
więc dyskusja może łatwo przejść od ogólników do konkretnych kwestii.
Konsultant powinien zorientować się, jakimi informacjami klient już
dysponuje, aby uniknąć powtarzania rzeczy oczywistych i aby udzielić
informacji koniecznych.
Jeśli klient jest dobrze poinformowany, konsultant nie powinien zmuszać go
do natychmiastowego negocjowania zlecenia. Doświadczenie podpowie
konsultantowi, jak daleko wolno mu się posunąć w tego typu sytuacjach. Na
przykład może zasugerować kolejne spotkanie, na którym będzie z klientem
kontynuować dyskusję, a przed którym powinien obejrzeć i skomentować –
bezpłatnie – określone dane dotyczące firmy potencjalnego klienta.
Konsultant może też dostarczyć szczegółowych informacji na temat zadań
wykonanych dla innych klientów, których potencjalny klient zna i szanuje.
Po tego typu kontakcie nastąpi rozmowa telefoniczna dwa do czterech
tygodni później. Jeśli potencjalny klient stracił zainteresowanie,
konsultant nie powinien naciskać.
W podobnym duchu firmy konsultingowe organizujące seminaria na temat
zarządzania kontaktują się następnie z uczestnikami tych seminariów, aby
dowiedzieć się, czy byliby oni zainteresowani zadaniem konsultingowym. W
takich przypadkach należy stosować podejście etapowe (omawiane powyżej).
ODPOWIADANIE NA ZAPROSZENIE DO SKŁADANIA OFERT
W określonych przypadkach nowe kontakty z potencjalnymi
klientami mogą zostać nawiązane w odpowiedzi na publiczne ogłoszenie
zapraszające konsultantów do składania ofert dotyczących realizacji
określonego projektu. Z zasady klientem będzie wtedy agencja publiczna lub
(rzadziej) organizacja prywatna, która z jakiegoś powodu zdecydowała się
zastosować formalną procedurę selekcji.
W tego typu sytuacji klient nie tylko się określił, ale
prawdopodobnie ma dość klarowne pojęcie w kwestii tego, co chce aby
zostało zrobione. Konsultant wewnętrzny klienta (lub inne służby) dokonał
wstępnej analizy problemu i opracował ogólny opis (zakres pełnomocnictw)
projektu. Opis ten będzie dostępny na żądanie.
Bardzo często procedura selekcji przebiega dwuetapowo:
- w
pierwszym etapie (selekcja wstępna) zainteresowani konsultanci są
zapraszani do skontaktowania się z klientem i dostarczenia memorandum
technicznego na temat profilu i odpowiednich doświadczeń swojej firmy;
wybrani konsultanci umieszczani są na krótkiej liście;
- w
drugim etapie (selekcja) konsultanci z listy dostarczają propozycje
techniczne (oferty przetargowe, oferty zwykłe), które są następnie
analizowane i wybierane, jak opisaliśmy w sekcji 7.4.[3]
Projekty ogłaszane w ten sposób są z reguły duże i atrakcyjne finansowo i
zaostrzają apetyty wielu konsultantów. Jednakże zanim firma zdecyduje się
wziąć udział w przetargu, powinna rozważyć kilka czynników i przestudiować
odpowiednie informacje:
- potencjalny klient może już dysponować listą konsultantów
lub myśleć o konkretnej firmie, rozpoczynając formalną procedurę selekcji;
- wiele ważnych firm konsultingowych może być zainteresowanych
tą pracą, więc konkurencja będzie poważna;
- jedna lub więcej firm mogło już przeprowadzić znaczne prace
przygotowawcze i szeroko zakrojony marketing;
- przygotowanie memorandum technicznego i dobrej propozycji
jest czasochłonne i kosztowne (dość szczegółowy przegląd diagnostyczny
łączący się z kilkoma wizytami w organizacji klienta może być niezbędny
przed opracowaniem propozycji); firmy, które wykonają te prace, a nie
wygrają przetargu, mogą ponieść straty; czasami koszty nie zwracają się
nawet firmie, która wygrywa;
- procedura selekcji może być długa, konsultanci mogą zostać
poproszeni o dostarczenie dodatkowych informacji, ponowne rozważenie
niektórych aspektów, zmianę formy propozycji i składanie wizyt klientowi;
dlatego też ta praca i jej rozpoczęcie nie powinna być dla konsultanta
koniecznością.
Jeśli zdecydujesz się konkurować w tego typu przetargu, powinieneś
opracować plan taktyczny, aby go wygrać. Na przykład możesz czuć się w
pełni kompetentny do tej pracy, ale klient cię nie zna. Pytanie brzmi: co
można zrobić w krótkim czasie, aby dać się poznać ważnemu nowemu
potencjalnemu klientowi? Czy mogą tu pomóc byli klienci? Czy należy
zorganizować wizyty w celu zapoznania się kluczowych specjalistów nowego
klienta z naszymi osiągnięciami w przedsiębiorstwach byłych klientów? Co
jeszcze można zrobić bez ujawniania poufnych informacji?
MARKETING PODCZAS ETAPU WEJŚCIA
Etap wejścia w zadaniu konsultingowym został opisany
szczegółowo w rozdziale 7. Czytelnik powinien pamiętać, że w wielu
przypadkach klient nie udzieli końcowego pozwolenia na zadanie przed
dokonaniem przeglądu propozycji technicznej opartej na wstępnej diagnozie
problemu. Etap wejścia nie może być postrzegany jako zakończony sukcesem
do momentu podpisania umowy lub potwierdzenia umowy ustnej. Implikacje są
oczywiste: marketing nowego zadania nie kończy się na pierwszej dyskusji z
potencjalnym klientem, ale trwa przez cały etap wejścia, nawet jeśli
określone prace techniczne związane z nowym zadaniem zostały już
rozpoczęte.
Wymiar marketingowy całego etapu wejścia jest niezmiernie
istotny. Bez względu na to, czy mamy do czynienia z konkurencją czy nie,
konsultant powinien myśleć o marketingowym efekcie wszystkiego, co mówi
lub robi na pierwszych spotkaniach w organizacji klienta, w czasie
wstępnego przeglądu diagnostycznego, podczas formułowania i przedstawiania
propozycji klientowi, podczas podawania ceny, formułowania warunków umowy
i sugerowania potencjalnego składu zespołu projektowego.
[1]
Patrz: W. Wolf: Management and consulting: An introduction to James
McKinsey (Ithaca, Nowy Jork, New York State School of Industrial
and Labour Relations, Cornell University, 1978).
[2]
D. Maister: Managing the professional service firm (Nowy Jork,
The Free Press,; 1993), s.111
[3]
Szczegółowy opis procedury znaleźć można w: M. Kubr: How to select
and use consultants: A client’s guide, Management Development
Series, nr 31 (Genewa, ILO, 1993) rozdział 4.
[4]
Stowarzyszenie Firm Konsultingu Zarządczego (ACME): ACME 1993
survey of United States key
management information (Nowy Jork,
1993), s. 15.
[5]
Patrz również komentarze zawarte w: V.E. Millar: On the management
of professional service firms: Ten myths debunked (Fitzwilliam,
New Hampshire, Kennedy Publications, 1991), s. 5-14.
|