22.3.
PROJEKTOWANIE I PLANOWANIE PROGRAMÓW POPRAWY PRODUKTYWNOŚCI I WYNIKÓW
DZIAŁALNOŚCI
OGÓLNE
WARUNKI SUKCESU
Solidna strategia poprawy produktywności wymaga podejścia
systemowego, które uznaje współzależność między elementami tego systemu
oraz ich środowiskiem. Strategia tego typu powinna umożliwić:
- opracowanie jasnej i łatwej do zakomunikowania definicji koncepcji poprawy
produktywności;
- wyjaśnienie, dlaczego udoskonalenie organizacyjne jest istotne;
- dokonanie oceny bieżących sytuacji operacyjnych i powodów aktualnego ich
statusu;
- opracowanie modeli doskonałych;
- opracowanie polityki i planu poprawy.
Cel
poprawy produktywności powinien zawsze być wyrażany w kontekście poprawy
„organizacyjnej”. Cele ogólne powinny być uzupełnione szczegółowym planem
działań. Poniżej zamieściliśmy przykłady pytań, które pomogą określić stan
planowania i zwrócą uwagę na potencjalne dziedziny poprawy produktywności:
- Czy przedsiębiorstwo posiada spisane cele i zamierzenia w
zakresie produktywności oraz plan dotyczący produktywności, który obejmuje
całą organizację?
- Czy cele są wytyczone dla małych, rozpoznawalnych grup, tak
aby można było przeprowadzić ocenę produktywności?
- Czy plan zawiera metody, za pomocą których można osiągnąć
cele w zakresie poprawy produktywności?
- Czy ustalone są docelowe daty osiągnięcia celów?
- Czy cele i działania są ustalone w odniesieniu do kosztów
pracy i innych kosztów?[5]
Innym kluczowym aspektem planów poprawy produktywności, obejmujących całe
przedsiębiorstwo, jest zintegrowanie ich z długoterminową strategią i
planami organizacji jako całości. Menedżerowie powinni rozumieć, że
skoncentrowane wysiłki mające na celu poprawę produktywności mogą wyzwolić
łańcuch reakcji między wieloma zmiennymi operacyjnymi i produkcyjnymi. Na
przykład jeśli zarząd zwiększy wysiłki skupione na kontroli rosnących
kosztów w jednej konkretnej dziedzinie operacyjnej, może to mieć bardzo
negatywny wpływ na inne dziedziny.
Program poprawy produktywności (PIP) może odnieść sukces,
jeśli w organizacji zaistnieją następujące warunki:
- wyższy
szczebel kierowniczy jest całkowicie zaangażowany w ten program;
- istnieje efektywny schemat organizacyjny zarządzany przez kogoś będącego
członkiem zarządu;
- na
wszystkich poziomach organizacyjnych istnieje całkowita świadomość i
zrozumienie w stosunku do celów programu;
- między
różnymi elementami struktury organizacyjnej istnieje swobodny przepływ
informacji;
- istnieją dobre relacje pracownicy – zarząd; rozpoznanie kluczowej roli
odgrywanej przez pracowników jest bardzo istotne i musi przejawiać się w
postaci solidnego systemu udziału w zyskach;
- program jest połączony z procesem pomiaru, który jest praktyczny i łatwo
zrozumiały;
- techniki poprawy produktywności (techniczne, behawioralne i zarządcze)
wybrane dla danego programu są całkowicie dopasowane do sytuacji i
potrzeb;
- procesy monitorowania, ewaluacji i informacji zwrotnej mające na celu
rozpoznanie rezultatów i barier stwarzają podstawy dla poprawy projektu.
W końcu między istotnymi czynnikami warunkującymi sukces najczęściej
wymienia się następujące: nacisk na zmiany w organizacji i jej środowisku
zewnętrznym; wynajdywanie i opracowywanie nowych idei, metod i rozwiązań
jako działania cieszące się uznaniem; zarząd i konsultanci nadzorujący
projekt i wdrożenie programu, a także pozwalający na eksperymentowanie z
nowymi rozwiązaniami. Istnieje wiele powodów, by zainicjować PIP, jak na
przykład deficyt w rachunku strat i zysków, nowe produkty i sprzęt, nowe
technologie i materiały, silniejsza konkurencja, zapotrzebowanie na
większą elastyczność produkcji, potrzeba skrócenia czasu dostaw i lepszych
usług i wiele innych. Zarówno menedżerowie, jak i konsultanci powinni być
pewni, że istnieje dostateczna liczbapozytywnych czynników, aby projekt
miał szanse powodzenia, że czas jest odpowiedni, a warunki zasadniczo
sprzyjające.
STRUKTURA
PROCESU
Systematyczne, ośmioetapowe podejście do projektowania procesu
poprawy wyników działalności, zasugerowane przez Scotta Sinka, przedstawia
schemat 22.5.

|
|
W celu przygotowania decyzji o zainwestowaniu w PIP najpierw
należy zidentyfikować i ocenić potencjalne oszczędności. Najlepszym
sposobem na to jest przyjrzenie się dużym produkcjom i dużym blokom
kosztów. Zwykle duże potencjalne dziedziny są bezpośrednio związane z
kosztami produkcji: konsultant powinien wziąć „produkty” z najwyższą
produkcją i spojrzeć na takie elementy kosztów, jak materiały, wartość
dodana na dziedzinę produkcyjną, narzędzia, koszty projektu, koszty ogólne
i koszty dystrybucji.
Po zidentyfikowaniu dobrego powodu dla projektu i po
rozpoznaniu dziedzin potencjalnych dużych oszczędności należy ustalić ramy
PIP. Schemat 22.6 wskazuje główne typowe dziedziny odpowiedzialności
firmy oraz sześć różnych podejść do PIP. Żadne z tych podejść nie jest
ograniczone do jednej dziedziny funkcjonalnej. Wybór odpowiedniego
podejścia polega na:
(1)
wyjaśnieniu powodu, dla którego rozpoczynamy realizację PIP, co ułatwi
zaangażowanie ludzi w program;
(2)
zidentyfikowaniu, w ramach szybkiej, jedno- lub dwudniowej analizy
wstępnej, źródeł potencjalnych oszczędności, wartości lub procentu kosztów
potencjalnych oszczędności oraz ryzyka, jakie musi być podjęte, aby
uzyskać te oszczędności;
(3)
ustaleniu ram dla PIP, obejmujących większość potencjalnych dziedzin
oszczędności, upewnieniu się, że zarząd podejmie odpowiednie decyzje, oraz
przyjrzeniu się funkcjom, które mogą ułatwić lub utrudnić realizację PIP.
Najczęściej w PIP wykorzystuje się trzy podejścia (schemat 22.7). W
sytuacjach, gdy duża część wszystkich kosztów nie może zostać odniesiona
do bezpośredniej produkcji dającej się sprzedać na rynku, zastosowanie
znajduje podejście A (analiza wartości). Podejście to wymaga
głównie decyzji, a nie działań organizacyjnych.
Schemat 22.7. Trzy podejścia do poprawy
produktywności

Podejście B jest podejściem opartym na inżynierii
przemysłowej, stosowanym w racjonalizacji. Ma na celu redukcję kosztów
jednostkowych (wyrażonych jako D)
przez ograniczenie odpadów, zużycia surowców i przeładunku na jednostkę,
łączenie operacji i miejsc pracy, kontrolę prac w toku, unikanie opóźnień
i straty czasu itp.
Podejście C często przynosi najlepsze rezultaty. Polega
ono po prostu na ograniczeniu ilościowym (liczby zadań, liczby zamówień,
liczby operacji itp.).
Na przykład, czy operacja kontroli jakości dla wszystkich
elementów produkcji (100 procent kontroli) może zostać zamieniona w
operację wybiórczą (kontrola statystyczna)? Czy operacja kontroli
wszystkich elementów produkcji może zostać zamieniona na zautomatyzowaną
kontrolę w trakcie trwania procesu? Czy można uniknąć pisania i wysyłania
potwierdzeń zamówienia, jeżeli przychodzące zamówienia są realizowane tego
samego lub następnego dnia?
|
|
Podczas definiowania celów PIP zasady wstępne są następujące:
„Wydaj mniej!” oraz „Sprzedaj więcej!”. Zespół projektowy musi również
wiedzieć od momentu rozpoczęcia programu, czy poprawa produktywności ma na
celu jedynie „wydawanie mniej” przy większej wydajności, która może zostać
„sprzedana”, czy też kombinację obydwu.
„KRÓLEWSKA DROGA”
„Królewska droga”, używana w większości programów poprawy
produktywności, jest przedstawiona na schemacie 22.8. Składa się z trzech
faz:
Faza I – wstępny przegląd bądź faza wstępnego przeglądu w celu
zidentyfikowania celów i „sprzedania” programu zarządowi.
Faza II – Faza przeglądu w celu ustalenia i przypisania celów
wszystkim odpowiedzialnym menedżerom dziedzin.
Faza III – Faza wdrożenia w celu zaprojektowania i opracowania
zadań obejmujących poprawę produktywności w szczegółach, wdrożenia środków
poprawy i kontroli oraz oceny wyników podniesionej produktywności.
Aby realizować PIP z szansą na powodzenie, bardzo istotne
jest zaangażowanie zarządu w proces decyzyjny od momentu rozpoczęcia
ćwiczenia. Poprzez wprowadzenie decyzji „stop/naprzód” po każdym głównym
kroku zarząd zostaje zaangażowany w decyzje dotyczące kierunku, celów,
oczekiwanych rezultatów, koniecznych zmian i inwestycji. Realizując
„królewską drogę”, w ramach każdej fazy PIP należy podjąć przynajmniej
dwie decyzje (patrz schemat 22.9 i 22.10).
Wszystkie raporty tworzone przez zespół projektowy poprawy
produktywności dla zarządu dotyczą podejmowania decyzji. Aspekt ten
ułatwia zrozumienie, które dane mają zostać zgromadzone i sprawdzone i w
jaki sposób środki poprawy produktywności muszą być przedstawione jako
jasne, dokładne i przekonywające informacje dla decydentów.
PIP może być wdrożony z powodzeniem, jeśli zespół projektowy
jest odpowiednio umotywowany do osiągnięcia zamierzonych rezultatów. W
większości programów, które zostały wdrożone, przeważało pięć ogólnych
metod:
- ekonomia skali/efekt krzywej doświadczeń;
- strukturyzacja produktu jako podstawa poprawy
produktywności;
- organizacja „wytwarzania dla rynku”;
- organizacja dostarczania jakości i usług;
- proces wytwórczy zorientowany na przepływ.
Pod koniec fazy wdrożeniowej rezultaty powinny zawsze być udokumentowane w
postaci danych ilościowych odzwierciedlających rzeczywiście osiągniętą
poprawę.
Schemat 22.8. Poprawa produktywności za pomocą „królewskiej drogi”
Schemat 22.9. Faza I i II „królewskiej
drogi”
  
|
Schemat 22.10. Faza III „królewskiej drogi”
SZKOLENIE
ZORIENTOWANE NA PRODUKTYWNOŚĆ
wielu przypadkach poprawa produktywności wymaga znacznych
wysiłków w zakresie szkolenia i rozwoju zasobów ludzkich. Może to stanowić
część szerszej interwencji konsultingowej obejmującej poprawę wyników
działalności organizacji, może być również zaprojektowane i wdrożone jako
specjalny program wspierający podniesienie produktywności (patrz:
podrozdział 16.6).
22.11 zawiera ogólny model połączeń między celami
przedsiębiorstwa oraz/lub jego problemami (obecnymi lub przyszłymi),
problemami doświadczanymi przez menedżerów i pracowników, ich konkretne
potrzeby szkoleniowe oraz metody szkoleń i rozwoju, które mogą być
połączone z przedstawionymi sposobami poprawy produktywności w ramach
pojedynczego cyklu rozwoju zasobów ludzkich, zorientowanego na rezultaty.
Schemat 22.11. Cykl rozwoju zasobów
ludzkich zorientowany na rezultaty

Model wskazuje, że pierwsza faza obejmuje identyfikację celów
i problemów firmy, źródeł problemów oraz potrzeb zasobów ludzkich w
dziedzinie szkoleń i rozwoju. Rezultaty pierwszej fazy dostarczają
niezbędnych informacji dla następnej fazy – identyfikacji celów rozwoju i
szkoleń. Cele rozwoju dostarczają informacji w zakresie projektowania
programów rozwoju organizacji, natomiast cele szkoleniowe służą jako
podstawa do projektowania programów szkoleniowych. Po wdrożeniu obu
problemów rezultaty są oceniane i porównywane z celami i potrzebami firmy.
Cykl się zamyka. Zignorowanie oceny potrzeb rozwojowych zasobów ludzkich
niezmiennie prowadzi do ustalenia złych celów i zaprojektowania (lub
zakupu) programu, który minie się z celem. Łatwo zauważyć, że ten cykl
rozwojowy jeśli jest odpowiednio wdrożony, może stanowić znaczny wkład w
poprawę produktywności i ogólnych wyników działalności organizacji. Mówiąc
bardziej precyzyjnie, integrowanie produktywności i innych celów
biznesowych i strategii oraz szkoleń i rozwoju zasobów ludzkich pomaga
poprawić efektywność organizacyjną poprzez:
- uświadomienie ludziom potrzeby zmiany;
- wspieranie rozwoju nowych strategii dla biznesu oraz rozwiązywanie
prawdziwych problemów strategicznych i operacyjnych;
- odblokowywanie potencjału i kreatywności jednostek;
- przekształcanie strategii w działanie;
- budowanie zaufania i zaangażowania;
- przygotowanie ludzi na konieczność radzenia sobie z nowymi wyzwaniami i
problemami;
- łamanie barier między departamentami.
WYKORZYSTYWANIE ZMIAN INŻYNIERYJNYCH PROCESÓW BIZNESOWYCH
Przyjmując podejście zaproponowane przez Hammera i Champysego
(patrz: podrozdział 4.6), wielu konsultantów zdecydowało się na
wykorzystanie zmian inżynieryjnych procesów biznesowych (BPR – business
process re-engineering) do pomocy klientom w osiągnięciu radykalnej
poprawy całkowitej produktywności i wydajności firmy.[7]
Według Hammera, klasycznym przykładem procesu wymagającego
zmian inżynieryjnych jest prosty przypadek klienta przysyłającego
zamówienie. W większości firm tego typu zamówienie przejdzie zwykle przez
sześć do 15 różnych działów lub jednostek. Oznacza to, że potrzeby klienta
nie są zaspokajane odpowiednio, ponieważ zbyt wielu ludzi bierze udział w
przetwarzaniu tego zamówienia, niepotrzebnie tracąc w ten sposób czas.
Hammer mówi o relacji między czasem wartości (VT), kiedy praca faktycznie
jest wykonywana, i czasem mijającym (ET), kiedy nie dzieje się nic. „Gdyby
firma miała pracować tak, jak chcemy, żeby pracowała, VT/ET równałoby się
1. Jeżeli VT/ET = 0,1, powinieneś uważać się za szczęściarza.” W praktyce
typowe relacje wynoszą od 0,03 do 0,05. Ten sposób pracy nie tylko jest
czasochłonny, ale również kosztowny.
W większości firm koszty ogólne są jednym z największych
„zabójców” produktywności. Koszty ogólne to „klej organizacyjny”, ale przy
bezpośrednich kosztach pracy wynoszących między 3 a 15 procent kosztów
całkowitych, więcej jest kleju niż pracy.
Dlatego też programy BPR koncentrują się na uzyskaniu wysokich
wyników finansowych poprzez doskonałość operacyjną i integrację procesów.
Zorientowanie na klienta staje w natychmiastowej opozycji do funkcjonalnej
fragmentacji pracy. Niedawno przeprowadzone studia zidentyfikowały dwa
istotne czynniki – szerokość i głębokość procesu. Szerokość oznacza, że
aby proces mógł zostać przeprojektowany, należy go szeroko zdefiniować w
kontekście kosztów lub wartości klienta w celu poprawy wyników
działalności w całym biznesie. Jeżeli chodzi o głębokość,
przeprojektowanie musi dotrzeć do jądra firmy.
Jednocześnie należy zauważyć, że nie wszystkie zmiany
inżynieryjne przeprowadzane w firmach zakończyły się powodzeniem. Istnieją
dowody na to, że 50 – 70 procent zaczynających BPR nie osiąga zamierzonych
rezultatów. W 11 na 20 szczegółowo analizowanych przypadków poprawa
wyników wynosiła poniżej 5 procent (bez względu na zmianę w dochodach
przed oprocentowaniem i podatkami czy też na redukcję całkowitych kosztów
na jednostkę biznesu). Projekty tego typu często mają na celu procesy,
które są zbyt wąskie i niedostatecznie głębokie. Nawet przy wystarczającej
głębokości wysiłki wciąż mogą być koncentrowane na wąskich procesach, a
nie na całym biznesie. Kiedy menedżerowie próbują ocenić wpływ BPR, często
biorą pod uwagę przekształcany proces, a nie całą jednostkę biznesu.
Jedynie te projekty, które były dostatecznie szeroko zakrojone i
dostatecznie głębokie, doprowadziły do osiągnięcia długotrwałych
rezultatów. Aby osiągnąć właściwy efekt, menedżerowie i konsultanci muszą
najpierw rozpoznać działania, które są najistotniejsze dla tworzenia
wartości i całej jednostki biznesowej, aby ująć je w procesie, który jest
przekształcany.
Zmiany inżynieryjne pojedynczych funkcji mogą być ważne dla
firm, które mają ograniczone problemy, jednak wąskie podejście do
przekształcania nie może w rezultacie przynieść radykalnej poprawy
produktywności czy innych rezultatów, jakich oczekuje wiele firm.
Szerokość procesu jest ważna z dwóch powodów. Po pierwsze, jeżeli w
procesie ujmiemy więcej działań, poprawa ma większe szanse objąć całą
jednostkę biznesową. Po drugie, jeżeli proces zawiera współzależne
działania, firma może zauważyć możliwości przyrostowe, które nie
pojawiłyby się w ramach wysiłków dotyczących poprawy wyników pojedynczej
funkcji. Tego typu możliwości obejmują likwidację opóźnień i błędów w
momencie przechodzenia procesów przez dziedziny funkcjonalne, eliminowanie
problemów powstałych na skutek hamowania działań oraz łączenie kroków,
które obejmują jednostki lub funkcje biznesowe.
Wiele wysiłków zmierzających ku zmianom inżynieryjnych ponosi
porażkę z powodu niedostatecznej szerokości procesów. Hammer i Champy
przestudiowali działania tego typu podejmowane przez europejskie banki
komercyjne. Poprzez zmianę projektu niektórych procesów biurowych bank
oczekiwał ograniczenia kosztów procesu aż o 23 procent. Jednakże
rzeczywista redukcja kosztów, postrzegana w kontekście całkowitych kosztów
jednostki biznesowej, wynosiła jedynie 5 procent, a dochody przed
oprocentowaniem i opodatkowaniem podniosły się zaledwie o 3 procent. Bank
przeoczył wiele procesów biurowych w trakcie planowania przekształceń;
poza tym koszty biurowe stanowiły jedynie 40 procent całkowitych kosztów
banku. Podsumowując, proces był zbyt wąsko zdefiniowany, aby mieć
jakikolwiek znaczący wpływ na wyniki jednostki biznesowej jako całości.
Głębokość w zakończonych sukcesem przekształceniach oznacza
całkowitą restrukturyzację kluczowych zachowań poprzez zmianę projektu,
łącznie z takimi czynnikami głębi, jak role i odpowiedzialność, środki i
bodźce, struktura organizacyjna, technologia informatyczna, dzielone
wartości i umiejętności. Efektywna transformacja tych sześciu bodźców
wymaga nieskazitelnego podejścia do przekształcania procesów. Jedynie
wtedy firmy mogą uniknąć klasycznej pułapki zmian ugruntowującej status
quo. Jeżeli plany przekształcenia są dostatecznie szerokie, wszystkie
stare systemy wspierające staną się przestarzałe – od umiejętności
pracowników do technologii informatycznej. Błędne wykorzystanie tej
technologii może doprowadzić do stworzenia bariery dla programu zmian
inżynieryjnych. Technologia informatyczna jest jedynie komponentem systemu
biznesowego; dlatego też lepiej jest całkowicie usunąć zarówno IT, jak i
system biznesowy niż zautomatyzować zły system.
Rozpoczynając od podstaw, firmy mogą planować i tworzyć nowe
infrastruktury wymagane do realizacji nowego projektu. Tego typu nowa
infrastruktura powinna obejmować: programy ogólnego szkolenia i plany
rozwijania umiejętności, które wymagają lat, a nie jedynie tygodni, aby
oddnieść sukces; systemy pomiaru wyników działalności, które badają, w
jakim stopniu organizacja realizuje swoje cele i jak należy nagradzać
pracowników przy uwzględnieniu tych celów; programy komunikacyjne, które
powinny pomóc pracownikom zrozumieć, dlaczego i jak muszą zmienić swoje
zachowanie oraz plany rozwoju technologii informatycznej, która posiada
zalety nowej technologii przy minimalnej inwestycji.
Aby z powodzeniem wdrożyć projekt BPR, bardzo ważne jest
zaangażowanie zarządu. Zatrudnienie nawet najlepszych konsultantów bez
wsparcia i aktywnego uczestnictwa ze strony zarządu nie jest
wystarczające. Inicjatywy BPR, które mają szansę na sukces, wychodzą od
twardych menedżerów. Powinni oni być w stanie prowadzić organizację przez
okres radykalnych zmian, łącząc determinację w realizacji celów ze
zdolnością do porozumienia. Silne zaangażowanie zarządu może również
objawiać się obsadzeniem najlepszych ludzi w zespołach zajmujących się
zmianami inżynieryjnymi oraz poświęceniem własnego czasu i zasobów. W
przypadku najlepszych projektów zarząd spędza około 20 do 60 procent czasu
nad projektem. W firmach, które odniosły mniejszy sukces, zarząd odmówił
przydzielenia swoich najlepszych ludzi i w rezultacie zespół nie cieszył
się szacunkiem i projekt upadł.
ROZPOCZYNANIE OD CELÓW STRATEGICZNYCH, NIE OD BIEŻĄCYCH PROBLEMÓW
Bardzo istotne jest dostrzeżenie, że podejścia i programy,
które prowadzą do największych udoskonaleń lub „skoków kwantowych” w
produktywności i wynikach, przejawiają jedną wspólną cechę: nie
rozpoczynają się one od zidentyfikowania i przeanalizowania bieżących
problemów, niedociągnięć i słabo wykorzystywanych zasobów z zamiarem
zaprojektowania lepszej metody i w ten sposób podniesienia produktywności
przy uwzględnieniu jedynie ogólnej wizji oczekiwań i ich celu. Punktem
wyjścia jest tu raczej stworzona przez klienta wizja przyszłości firmy
oraz jego silne pragnienie przełożenia tej wizji na rzeczywistość:
zostanie liderem sektora, osiągnięcie zasadniczej przewagi konkurencyjnej,
zaoferowanie całkowicie nowego rodzaju usług czy produktów, obcięcie
kosztów nie o 5, ale o 30-40 procent. Rozpatrywane z tej perspektywy
zmiany inżynieryjne procesów biznesowych najlepiej funkcjonują w
połączeniu ze strategią korporacyjną.
Dzięki takiemu podejściu poprawa produktywności i wyników może
być zorientowana na przyszłe cele, które mogą być bardzo ambitne, ale nie
nierealistyczne. Cele te służą następnie jako główny wspólny cel i siła
napędowa dla konsultanta i klienta. Pomaga to organizacji klienta w
opracowaniu długoterminowych planów, w ramach których może określić i
realizować cele krótkoterminowe oraz uczyć się pracować dla osiągnięcia
celu w określonym czasie. Podejście konsultingowe również jest celowe.[8]
Podsumowując, łatwo jest dostrzec powiązanie z konsultingiem
dla strategii korporacyjnych, który był tematem rozdziału otwierającego tę
część książki (rozdział 12). To właśnie wizja strategiczna firmy,
przełożona na konkretne, jasno zdefiniowane i zrozumiałe cele, jest
kamieniem węgielnym efektywnych programów poprawy produktywności i wyników
działalności oraz zadań konsultingowych.
[1]
J. M. Silverman: The history of the technical assistance programs
of the Marshall Plan and successor agencies, 1947-1961 (Waszyngton
DC, Bank Światowy, 1992).
[2]K.
Kurosawa: Structural approach to the concept and measurement of
productivity (2) w: Studies in Economic Science/Keizai Shushi
(Tokio, Nihon University) tom 50, nr 2, 1980, s. 96-135.
[3]
A. Lawlor: Productivity improvement manual (Aldershot,
Hampshire, Gower, 1985).
[4]
I. Bernolak: Effective measurement and successful elements of
company productivity: The basis of competitiveness and world
prosperity, artykuł przygotowany na 8. Światowy Kongres
Produktywności, Sztokholm, 1993, s. 4-6.
[5]
J. Prokopenko: Productivity management: A practical handbook
(Genewa, ILO, 1987), s. 66.
[6]
Sekcja ta powstała na podstawie modułu szkoleniowego obejmującego
projektowanie programu podnoszenia produktywności firmy, opracowany
przez Karla Scholza dla ILO (niepublikowany manuskrypt).
[7]
M. Hammer i J. Champy: Re-engineering the corporation (Nowy
Jork, Harper Business, 1993); patrz również: M. James: Hammering
the BPR message w: Management Consultancy (Londyn), lipiec
1993, s. 49 oraz Re-engineering reviewed w: The Economist
(Londyn), 2 lipca 1994, s. 64.
[8]
Patrz również: P. Stroh: Purposeful consulting w:
Organizational Dynamics (Nowy Jork), jesień 1987,s. 49-67.
|