|
Zakończenie jest piątym i ostatnim etapem procesu konsultingowego. Każde
zadanie lub projekt kończy się w momencie osiągnięcia celu, kiedy
konsultant przestaje być potrzebny.
Wykonanie zadania w profesjonalny sposób nie jest rzeczą
łatwą. Zaprzestanie działań również musi być przeprowadzone w sposób w
pełni profesjonalny: moment i forma muszą zostać starannie wybrane, a
wszelkie zobowiązania wypełnione w sposób satysfakcjonujący zarówno dla
klienta, jak i konsultanta.
Odpowiedzialność za zaproponowanie momentu i sposobu wycofania
się z organizacji klienta należy do konsultanta. Musi on pamiętać, że
klient może odczuwać niepewność odnośnie do właściwego momentu zakończenia
zadania, szczególnie jeżeli konsultant przyczynił się do usprawnienia
zarządzania, a klient przyzwyczaił się do zasięgania jego opinii w
istotnych kwestiach. Klient może poczuć się bezpieczniej, jeżeli
konsultant zadeklaruje swoją pomoc w przypadku nowych problemów, które
mogą zaistnieć po jego odejściu. Z drugiej jednak strony może to
doprowadzić do zbyt silnego uzależnienia się klienta od konsultanta.
Zakończenie dotyczy dwóch równie istotnych aspektów procesu
konsultingowego: prac, do których wykonania sprowadzono konsultanta, oraz
związku klient – konsultant.
Po pierwsze, wycofanie się klienta oznacza, że prace, w
których wykonaniu brał udział:
- zostały zakończone;
- zostaną zaniechane;
- będą kontynuowane, ale bez dalszej pomocy ze strony
konsultanta.
W
momencie podejmowania decyzji o zakończeniu zadania konsultant i klient
powinni sobie wyjaśnić, która z wymienionych wyżej opcji wchodzi w grę w
ich przypadku. W tej kwestii nie powinno być żadnych niedomówień.
Sytuacja, w której konsultant jest przekonany, że wykonał dobrą pracę, a
klient tylko czeka na jego odejście, aby wstrzymać wykonanie projektu,
nie przyniesie korzyści żadnej ze stron. Dlatego konsultant i klient
powinni wspólnie ustalić, czy projekt można uznać za zakończony
powodzeniem, porażką czy też czymś pośrednim.
Po drugie, wycofanie się konsultanta kończy relację między
konsultantem a klientem. Atmosfera i sposób, w jaki ten związek zostanie
przerwany, wpłynie na motywację klienta do kontynuowania projektu i jego
nastawienie do ponownego skorzystania z usług tej samej firmy
konsultingowej w przyszłości. Z tego punktu widzenia zadania nie należy
kończyć w sposób nieokreślony. W idealnym świecie obie strony powinny
odczuwać satysfakcję w kwestii relacji, jakie istniały między nimi w
trakcie wykonywania zadania. Klient powinien być przekonany, że miał
dobrego konsultanta, z którym chętnie ponownie nawiąże współpracę.
Konsultant powinien czuć, że darzono go szacunkiem i zaufaniem oraz że
ponowna współpraca z tym klientem stanowiłaby kolejne stymulujące
doświadczenie. Układ konsultant – klient ma również wymiar finansowy: obie
strony powinny uważać, że za profesjonalne usługi zapłacono odpowiednią
cenę.
Profesjonalni konsultanci przywiązują znaczną wagę do sposobu
zakończenia zadania. Ostatnie wrażenia są bardzo istotne, a wspaniałe
zachowanie pod koniec zadania otwiera szansę przyszłej współpracy. Wiemy,
jak istotna jest dla konsultantów wielokrotna współpraca. Zdarza się ona
jedynie w przypadkach tych konsultantów, których działania pozostają bez
zarzutu do samego końca realizacji zadania.
11.1.
CZAS WYCOFANIA SIĘ
Wybranie momentu odpowiedniego do wycofania się jest rzeczą
trudną; jeżeli jednak podjęta zostanie niewłaściwa decyzja, dobry układ
może zostać zepsuty, a powodzenie projektu zagrożone.
PLANY
DOTYCZĄCE WYCOFANIA SIĘ
Niektóre projekty są kończone przedwcześnie. Jest tak w
przypadku, gdy:
- konsultant nie może zakończyć prac związanych z projektem;
- klient przecenił własne możliwości w kwestii samodzielnego
zakończenia projektu bez wystarczających szkoleń;
- budżet klienta nie pozwala na zakończenie prac;
- konsultant chce szybko rozpocząć nowe zadanie.
Częste są również sytuacje kończenia zadania później, niż jest to
konieczne. Zdarza się tak, jeżeli:
- konsultant decyduje się na realizację projektu trudnego
technicznie bez uprzedniego upewnienia się, że klient został odpowiednio
przeszkolony, aby przejąć zadanie;
- prace są zdefiniowane jedynie ogólnie, a w czasie trwania
zadania pojawia się wiele nowych problemów;
- konsultant usiłuje zostać dłużej, niż jest to konieczne.
Aby uniknąć tego typu sytuacji, kwestię odpowiedniego momentu wycofania
się konsultanta należy przedyskutować już na samym wstępie procesu
konsultingowego, kiedy konsultant przedstawia klientowi cały cykl zadania.
Umowa konsultingowa także powinna określać, kiedy i w jakich
okolicznościach zadanie zostanie zakończone. Jak już wspomnieliśmy,
istnieje tutaj kilka opcji. Zadanie może zakończyć się po fazie
diagnostycznej, po zaplanowaniu działań, w trakcie trwania wdrożenia lub
po zakończeniu wdrożenia i uzgodnieniu osiągniętych rezultatów.
Określenie momentu zakończenia zadania w chwili podpisywania umowy
może okazać się trudne. Na tak wczesnym etapie bardzo często jest
niemożliwością przewidzenie przebiegu wdrożenia, stopnia zaangażowania
pracowników klienta oraz wszystkich nowych zależności i problemów, które
pojawią się w trakcie realizacji zadania.
Dlatego też zaleca się przegląd planu zadania w określonych
momentach jego realizacji; w przypadku każdego przeglądu należy zadać
pytanie, jak długo powinien zostać konsultant i co jeszcze zostało do
zrobienia przed zakończeniem zadania.
STOPNIOWE
WYCOFYWANIE SIĘ
O stopniowym wycofywaniu się wspomnieliśmy już w podrozdziale
10.1. W wielu przypadkach jest to rozwiązanie najlepsze zarówno z punktu
widzenia klienta, jak i konsultanta.
DOSTRZEGANIE OZNAK WYCOFYWANIA SIĘ
Oznaki wycofywania się, jak nazywa je wielu konsultantów[1],
wskazują na to, że klient chciałby zakończyć zadanie. Mogą one być bardzo
niewyraźne, pośrednie lub ukryte. Klient może zacząć coraz rzadziej
spotykać się z konsultantem lub dać do zrozumienia w jakikolwiek inny
sposób, że dość już czasu poświęcono na ten projekt. Zauważanie tych
sygnałów jest kwestią bardzo istotną. Nie oznacza to, że konsultant
powinien natychmiast spakować się i opuścić organizację klienta, jeżeli ma
wciąż solidne profesjonalne powody do dalszego wykonywania pracy; powinien
jednak zdecydowanie przedyskutować tę kwestię z klientem.
NIGDY NIE
ZOSTAWAJ DŁUŻEJ, NIŻ TO JEST KONIECZNE!
Jeżeli klient jest przekonany, że dalej sam sobie poradzi,
konsultant nie powinien nigdy naciskać, że zostanie dłużej, nawet jeżeli
nie podziela opinii klienta w tej kwestii. W końcu kto płaci – ten wymaga,
a to właśnie klient płaci konsultantowi.
Pozostawanie u klienta dłużej, niż to konieczne jest oznaką
braku profesjonalizmu i rujnuje wizerunek konsultanta. Niestety, jak ujął
to jeden z praktyków, „niektórzy konsultanci są jak pijawki, które
przyczepiają się do ciała klienta, i wynajdują ciągle nowe dziedziny,
których nie obejmowała umowa, i zostają coraz dłużej i dłużej, wysysając
krew, aż ktoś wyciągnie wtyczkę i powie >dość<. Ich rady są wspaniałe, ale
jest ich już za dużo".[2]
[1] Patrz, np.
D. Casey: Some processes at the consultant/client interface in OD
work in Leadership and Organization Development Journal
(Bradford, West Yorkshire), nr1, 1982.
[2]
Consultants News (Fitzwilliam, New Hampshire), lipiec / sierpień
1991, s. 6.
|