6.2.
PODEJŚCIE PROFESJONALNE
Jakie w takim razie są najbardziej ewidentne cechy podejścia
profesjonalnego w konsultingu zarządczym? Niektóre z nich, w zwięzłej
formie, można znaleźć w kodeksach etycznych czy kodeksach postępowania
przyjętych przez organizacje członkowskie zrzeszające konsultantów
zarządczych; inne zawarte są w broszurach informacyjnych wydawanych przez
firmy konsultingowe. Są to normy stosowane kolektywnie, czyli przez
członków stowarzyszeń konsultingowych lub firm konsultingowych, które
zadeklarowały postępowanie według określonych norm etycznych. Jednakże w
wielu sytuacjach niemożliwe jest odniesienie do formalnych deklaracji
zawierających normy definiujące prawdziwie profesjonalne czy etyczne
postępowanie. W takich przypadkach konsultant kierować się będzie własnym
kodeksem profesjonalnych norm etycznych i zachowań – czyli własną
koncepcją praktyk właściwych i niewłaściwych, tego, co jest korzystne dla
klienta i społeczności, a co nie.
Konsultant występuje zawsze z pozycji zaufania; klient
najprawdopodobniej wierzy że pewne normy behawioralne będą respektowane,
nawet jeżeli nie było o tym rozmowy. Wielu klientów wierzy, że konsultanci
nigdy nie posłużą się fałszywymi referencjami, a niektórzy klienci nie są
nawet w stanie samodzielnie ocenić technicznych kompetencji konsultanta.
Konsultant może występować z pozycji technicznej przewagi lub posiadać
wiedzę i informacje niedostępne klientowi. Klient może występować z
pozycji słabości, niepewności czy nawet stresu (ramka 6.2).
Ramka
6.2. Władza doradcy profesjonalnego
„Przewaga
techniczna” konsultanta zarządczego, jego „władza” nad klientem bardzo
często odbiega w znacznym stopniu od wzorców widocznych w innych
profesjach, np. w medycynie. Istnieją ku temu dwa powody. Przede wszystkim
jeżeli między konsultantem zarządczym a klientem występuje różnica w
poziomie wiedzy czy doświadczenia, to jest ona najczęściej bardzo
niewielka. Dla wielu klientów konsulting zarządczy nie jest „czarną
skrzynką”. Konsultant i klient mogą mieć to samo wykształcenie i podobne
doświadczenia praktyczne. Klient może być dość dobrze przygotowany do
podjęcia decyzji, czy korzystać z usług konsultanta czy nie, czy przyjąć
czy odrzucić jego porady, a także może być przygotowany do kontrolowania
pracy konsultanta w trakcie realizacji zadania. Jest rzeczą jasną, że cech
tych nie posiada pacjent zwracający się po poradę do lekarza lub laik,
który szuka porady prawnej i musi zwrócić się do prawnika, choć wolałby
tego uniknąć. Po drugie, konsulting zarządczy nie jest profesją zamkniętą
i strzeżoną. W większości krajów nie istnieją żadne bariery w wykonywaniu
tego zawodu bądź są one minimalne. Nie ma też zakresów działań
zastrzeżonych wyłącznie dla konsultantów zarządczych. Nawet role
konsultanta i klienta mogą być zamienne. Dzisiejszy klient może jutro stać
się konsultantem. I na odwrót.
Występują dwie typowe sytuacje, w których etyka konsultanta naprawdę
jest poddawana testowi: po pierwsze, jeżeli ma on przewagę techniczną,
ponieważ klient, dla którego pracuje, jest niedoinformowany lub słaby
technicznie; i po drugie, jeżeli pracuje on dla klienta, którego osądy
zostały zmącone przez stres i trudności i który desperacko potrzebuje
pomocy. Klienci tacy mogą być bardzo bezbronni i łatwi do manipulowania,
a wybór warunków umowy konsultingowej, metody interwencji i
proponowanych zmian może w większości zależeć od konsultanta. Nawet przy
zastosowaniu konsultingu partycypacyjnego klient może występować z
pozycji uległej, a nie jako pewien siebie i silny uczestnik konsultacji.
Każdy konsultant, którego ambicją jest zostanie prawdziwym
profesjonalistą, musi jasno określić własną koncepcję etyki i norm, według
jakich będzie postępował podczas współpracy z klientami. Odnosi się to
zarówno do konsultantów zewnętrznych jak i wewnętrznych tudzież do osób,
które występują w charakterze konsultantów, mimo iż nie są pełnoetatowymi
konsultantami.
Największe znaczenie mają następujące cechy podejścia
profesjonalnego.
KOMPETENCJE TECHNICZNE
Kompetencje techniczne konsultanta są podstawą jego
profesjonalnego podejścia. Przede wszystkim konsultant musi posiadać
rodzaj wiedzy i umiejętności potrzebnych danemu klientowi. W zasadzie
konsultant powinien być w stanie ocenić krytycznie swoją wiedzę i
umiejętności przed podjęciem się kolejnego zadania lub w trakcie
wykonywania bieżącego zadania, jeżeli dochodzi do momentu, w którym
wymagane są innego rodzaju kompetencje. Profesjonalny konsultant nigdy nie
przedstawi się w sposób nieprawdziwy, udając, że może wykonać pracę która
wykracza poza jego kompetencje, nawet jeżeli brakuje mu w danej chwili
zajęcia i z chęcią podjąłby się każdego zadania. Konsultant, który chce
podjąć się nowego rodzaju zadania (nie można poszerzać doświadczeń inaczej
niż poprzez próbowanie nowych rzeczy), powinien przedyskutować to otwarcie
z klientem.
Problem konsultingu zarządczego i gospodarczego polega na tym,
że nie ma dostatecznej liczby wiarygodnych i całkowicie obiektywnych
wzorców, którymi można by się kierować by wykonać pracę w sposób
całkowicie satysfakcjonujący klienta. Stowarzyszenia konsultingowe czyniły
próby w kierunku zdefiniowania wspólnego zakresu wiedzy, jaką
powinni posiadać konsultanci zarządczy, oraz rodzaju i minimalnego
okresu doświadczenia, które jest warunkiem członkostwa w
stowarzyszeniu czy instytucie lub nadania certyfikatu (patrz podrozdział
6.4). Są to jednak raczej ogólne i elementarne warunki przyjęcia do
stowarzyszenia czy też certyfikacji, nie określające bynajmniej, czy
konsultant nadaje się do wykonania określonego zadania. Poza tym prace nad
określeniem zakresu wiedzy obowiązującego w profesji konsultingowej długo
jeszcze nie będą zakończone. Dokumentacja dostępna z różnych stowarzyszeń
konsultingowych jest pożyteczna, lecz nie może być postrzegana jako
autorytatywny tekst określający wiedzę wyjściową profesji (patrz rozdziały
32 i 33 dotyczące kariery i rozwoju konsultantów).
INTERES
KLIENTA
Podczas realizacji zadania konsultant oddaje swoje kompetencje
i czas całkowicie do dyspozycji klienta, mając na celu osiągnięcie
możliwie najlepszych rezultatów w interesie klienta. Jest to złota zasada
konsultingu. Niestety, nie zawsze do końca wiadomo, co kryje się za
określeniem „interes klienta” i czego klient naprawdę oczekuje od
realizowanego zlecenia. Bardzo często istnieje konflikt między długo- i
krótkofalowymi interesami klienta czy między interesami różnych grup
wchodzących w skład organizacji klienta, jednak klient może tego nie
zauważać do momentu, w którym konsultant zwróci mu na to uwagę. Zgadzając
się świadczyć usługi na rzecz klienta, konsultant musi upewnić się, że
jego własne interesy i interesy klienta nie pozostają w konflikcie. Taka
sytuacja może zaistnieć, jeżeli konsultant dąży do realizacji celów, które
nie mają nic wspólnego z celami wytyczanymi przez klienta lub pozostają z
nimi w konflikcie.
Unikanie konfliktu interesów jest jednym z najbardziej delikatnych i
istotnych aspektów profesjonalizmu i etyki współczesnego konsultingu.
Istnieje ku temu wiele powodów, począwszy od kompleksowości przedsięwzięć
i transakcji, w których konsultant bierze udział jako doradca lub
pośrednik, aż po złożoną strukturę wielu wielkich firm i raczej liberalną
interpretację konkretnej definicji konfliktu interesów w przypadku pewnych
kultur czy krajów.
Ramka
6.3. Czy istnieje konflikt interesów? Sprawdź swój system wartości!
- Międzynarodowa firma konsultingowa jest doradcą rządowym w
projekcie prywatyzacji, mimo że ma długoterminowe zawodowe układy z
potencjalnym zagranicznym kupcem przedsiębiorstwa państwowego, które ma
zostać sprywatyzowane, oraz jest w trakcie wykonywania, choć przy pomocy
innego oddziału i innego zespołu konsultantów, zlecenia dla tego
potencjalnego kupca.
- Audytor sugeruje, że klient powinien zwrócić się do wydziału
konsultingowego jego firmy z pewnym problemem, który wypłynął w trakcie
audytu, mimo że prawdopodobnie istnieją inni konsultanci, którzy mogliby
wykonać tę pracę lepiej lub za mniejsze wynagrodzenie.
- Konsultant obserwuje pracowników klienta i nie traci żadnej
okazji aby zaproponować pracę najbardziej utalentowanym jego ludziom, tym
bardziej że w organizacji klienta panują złe nastroje, konsultant może
zaoferować wyższe pensje. Inny konsultant ma taki sam zamiar, jednak
uczciwość nakazuje mu poczekać kilka miesięcy po wygaśnięciu kontraktu.
- Klient stosuje te same zabiegi w stosunku do pracującego dla
niego konsultanta.
- Konsultant wykonuje zadanie krok po kroku, sumiennie
realizując plan pracy określony w umowie, mimo że jest pewien, iż jego
działania są daremne, a propozycje nigdy nie zostaną wprowadzone w życie.
- Konsultant jest wiodącym profesjonalnym ekspertem w pewnych
sektorach – odzieżowym, przemysłu samochodowego, urządzeń mechanicznych
itp. Oznacza to równoległą bądź sukcesywną współpracę z konkurencyjnymi
firmami, które zdają sobie z tego sprawę bądź też nie. Jaka jest różnica
między zapewnianiem ekspertyzy na najwyższym poziomie każdemu klientowi, a
udostępnianiem informacji uzyskanych od jednego konkurenta drugiemu?
- Konsultant, który pracował jako doradca dla wielu
przedsiębiorstw państwowych mających podlegać prywatyzacji, uczestniczy
w określaniu funduszu inwestycyjnego lub pełni rolę doradcy dla funduszu
inwestycyjnego, którego interesy finansowe dotyczą tych przedsiębiorstw
podczas procesu prywatyzacji.
Ramka 6.3. ilustruje pewne sytuacje w których przypadku konflikt interesów
może nie być widoczny gołym okiem. Zdarzają się jednak też sytuacje w
którym konflikt interesów uwidacznia się szczególnie wyraźnie i dlatego
wspomina się o nich w kodeksach postępowania (patrz: załącznik 3). Z tego
również powodu od konsultantów wymaga się ujawnienia – przed rozpoczęciem
wykonywania zadania – wszystkich osobistych, finansowych czy innego
rodzaju czynników, o których nie wspomniano w opisie oferowanych usług.
Przede wszystkim wymóg ten odnosi się do:
- pełnienia jakiejkolwiek funkcji dyrektorskiej bądź
kontrolnej w jakimkolwiek przedsiębiorstwie konkurencyjnym dla
przedsiębiorstwa klienta;
- jakichkolwiek interesów finansowych w zakresie dóbr czy
usług oferowanych bądź rekomendowanych klientowi;
- jakichkolwiek osobistych związków z którymkolwiek
pracownikiem klienta;
- jakichkolwiek osobistych inwestycji w organizacji klienta
lub jej oddziałach.[1]
Pytanie, czy „wzmocnić” klienta poprzez przedstawienie ekspertyzy,
przekazywanie know-how, zapewnianie mu szkoleń i doradztwa, jest następną
istotną kwestią, która może stać się podłożem konfliktu interesów. W
poprzednich rozdziałach powiedzieliśmy i powtarzaliśmy, że prawdziwie
profesjonalne traktowanie konsultingu, interpretowane w ten sposób przez
większość konsultantów, cechuje wyraźne podejście edukacyjne. „Pomóc
klientom nauczyć się pomagać sobie samym” jest fundamentalnym celem
przyświecającym konsultantom. Jednakże ogólna deklaracja tak wspaniałej
zasady nie wystarcza. Konsultant musi być pewien, że zadanie jest
skonstruowane w taki sposób, a klient na tyle zaangażowany, aby konsultant
nie zachowywał dla siebie wiedzy i ekspertyzy, jaką powinien przekazywać
klientowi.
Konsultanci, którzy patrzą w przyszłość, nie postrzegają uczenia i
szkolenia klientów jako zagrożenia. Nie postrzegają oni przyszłości jako
zwykłego powtórzenia teraźniejszości, które pozwoliłoby im na wykonywanie
w nieskończoność tych samych zadań. U klienta mogą wystąpić nowe rodzaje
problemów, a konsultant, który przekazał mu pożyteczne umiejętności, może
zostać wezwany ponownie. Klient taki chętnie poleci konsultanta swoim
zawodowym kolegom. Pojawią się w ten sposób nowi klienci itd.
BEZSTRONNOŚĆ I OBIEKTYWIZM
Klienci, którzy zwracają się do profesjonalnych doradców,
wierzą, że uzyskają bezstronną i obiektywną poradę. Zakładają, że
konsultant będzie wolny od wszelkiej stronniczości, uprzedzeń, pochopnych
wniosków czy wcześniej przygotowanych rozwiązań, które być może sprawdziły
się w innych sytuacjach, ale mogą okazać się całkowicie nieodpowiednie w
przypadku danego klienta. Prawdziwy profesjonalista zmierza do możliwie
największej bezstronności i obiektywizmu. Jest kimś, kto nauczył się
kontrolować emocje i nie pozwalać, aby uprzedzenia wpłynęły na wartość
jego porad. Jednakże doświadczenie wykazuje, że całkowita bezstronność i
obiektywizm są ideałem trudnym, a czasem niemożliwym do osiągnięcia.
Poza konfliktem interesów istnieją inne czynniki, które mogą
mieć wpływ na bezstronność i obiektywizm. Każdy konsultant podlega własnym
uwarunkowaniom kulturowym i osobistemu systemowi wartości, które to mogą
zawierać uprzedzenia natury politycznej, rasowej, religijnej czy innego
typu. Poza tym konsultanci mają tendencje do stosowania własnych metod
rozwiązywania problemów i sposobów pracy. Niektórzy wierzą głęboko w siłę
nauk behawioralnych i konsulting procesowy, podczas gdy inni wolą
intensywne i systematyczne podejście do diagnozowania problemu przy użyciu
procedur, technik czy modeli o skomplikowanej strukturze.
Konsultant powinien dołożyć wszelkich starań aby zdać sobie
sprawę z własnego systemu wartości i uprzedzeń, jak również z sił i
interesów rządzących firmą konsultingową i środowiskiem klienta, które
mogą wpłynąć na jego bezstronność i obiektywizm. Pomocna, a często nawet
konieczna może okazać się otwarta dyskusja na ten temat z klientem. W
wielu przypadkach obiektywizm można zwiększyć poprzez omówienie metod i
możliwych rozwiązań z pracownikami tej samej firmy konsultingowej, którzy
mieli już podobne doświadczenia zawodowe. W sytuacjach ekstremalnych
prawdziwy profesjonalista odmówi realizacji zadania, gdy uświadomi sobie,
że nie może być obiektywny.
Konsultanci wewnętrzni powinni w sposób szczególny zdawać
sobie sprawę z własnej zależności od organizacji i z czynników, które mogą
spowodować, że będą mniej bezstronni niż konsultant zewnętrzny. Nie
powinni otrzymywać zadań, które uniemożliwiłyby im zachowanie
bezstronności.
POUFNOŚĆ
Poufność jest kolejną uniwersalną zasadą obowiązującą
niezależnych profesjonalistów w trakcie pracy dla klientów. Konsultanci
zobowiązują się do nie ujawniania żadnych poufnych informacji dotyczących
klientów, a także do niespożytkowania tych informacji w celu osiągnięcia
osobistych korzyści na rzecz swojej firmy bądź jej klientów. Klienci muszą
być przekonani, że mogą w pełni zaufać konsultantom. Jest to kolejna
sytuacja wymagająca samokontroli ze strony konsultanta. Klient może
zapomnieć zaznaczyć, które informacje mają być traktowane jako poufne, lub
może nie zdawać sobie sprawy z ryzyka z udzielania pewnych informacji.
W przypadku konsultingu wewnętrznego kwestia poufności bywa
czasami skomplikowana. W pewnych przypadkach konsultanci mają (lub też
istnieje prawdopodobieństwo, że będą mieli) obowiązek ujawnienia
informacji dotyczących klienta wspólnemu zwierzchnikowi (ministrowi,
dyrektorowi generalnemu czy innego rodzaju urzędnikom). W takich
okolicznościach menedżerowie uważają konsultantów wewnętrznych za szpiegów
pionu kierowniczego wyższego szczebla i niechętnie korzystają z ich usług.
Aby temu zapobiec, wiele korporacji zadeklarowało, że zasada poufności
będzie skrupulatnie przestrzegana w równym stopniu w zakresie korzystania
z usług konsultantów wewnętrznych, jak i zewnętrznych. W sektorze
publicznym coraz bardziej widoczne są podobne tendencje.
Zasadę poufności można naruszyć mimowolnie – poprzez nieuwagę
podczas pracy z dokumentami, naiwność w trakcie rozmów towarzyskich na
tematy zawodowe lub przez brak zastanowienia nad cytowaniem pewnych
informacji w przemowach czy artykułach.
PROWIZJE
Prowizja nie jest równoznaczna łapówce. Jednak pewien rodzaj
prowizji jest formą łapówki czy też może być tak postrzegany, jeżeli nie
ujawni się tego faktu klientowi. Natura prowizji jest bardzo delikatna.
Kodeksy etyczne nie pomijają tej kwestii, jednakże większość z nich nie
ustosunkowuje się do niej w sposób wyczerpujący.
Niemożliwością jest rzecz jasna udzielenie konkretnych
wytycznych dotyczących akceptowalności prowizji z punktu widzenia etyki
zawodowej, jako że trudno byłoby pominąć praktyki lokalne w tym względzie
lub uwarunkowania kulturowe. W niektórych państwach prowizje i opusty
stanowią nieodłączną część prowadzenia interesów. W innych krajach
prowizja, od której nie odprowadzono podatku lub której nie uwzględniono w
raporcie, jest uważana za nielegalną. Ogólnie przyjmuje się, że klienta
należy poinformować o prowizjach czy podobnych formach korzyści,
uiszczonych czy obiecanych przez konsultanta w związku z zadaniem.
W działalności firmy, kwestia prowizji może być podstawą
dylematów moralnych. Niektóre firmy konsultingowe utraciły ważne
kontrakty, przekonując się później, że mniej kompetentny konkurent został
wybrany tylko dzięki większej „elastyczności” w kwestii oferowania
prowizji odpowiednim instancjom decyzyjnym.
W kręgach konsultanckich przeważa następujące stanowisko w
kwestii prowizji:
- prowizja płacona klientowi przez konsultanta w celu
otrzymania zadania czy też uzyskania akceptacji dla własnych propozycji
jest nieetyczna;
- prowizja przyjęta przez konsultanta w celu poczynienia
pewnych rekomendacji, które mogą dotyczyć kwestii związanych z organizacją
klienta, wyboru dostawcy czy też też jakiejkolwiek innej sprawy, w której
przypadku wybór sugerowany przez konsultanta może wpłynąć na decyzję
klienta, jest również niezgodna z kodeksem etycznym;
- prowizja płacona przez konsultanta osobie lub organizacji
która przedstawiła go klientowi lub pośredniczyła między nimi, jest
akceptowalna w większości przypadków; prowizje tego typu są stosowane w
wielu krajach; klient musi jednak zdawać sobie sprawę z takiej możliwości
i wyrazić akceptację.
WARTOŚĆ
ZA PIENIĄDZE
Honoraria, jakie muszą wypłacać klienci (patrz: rozdział 26), stanowią
również podstawę kilku pytań natury etycznej. Profesjonalistę powinna
interesować relacja między korzyściami osiągniętymi przez klienta a
kosztem realizacji zadania. Jeżeli czuje on, że rezultaty nie
usprawiedliwiają ceny lub że korzyści będą niewielkie bądź żadne, powinien
ostrzec o tym klienta przed rozpoczęciem pracy. Ogólnie rzecz biorąc,
etyka zawodowa wymaga, aby honoraria konsultantów były „normalne” i
„rozsądne” z punktu widzenia obecnie uznawanych standardów i stosowanych
praktyk.
Żądanie od niedoinformowanych klientów wygórowanych honorariów jest
praktyką zdecydowanie nieprofesjonalną. Nieprofesjonalne jest również
minimalizowanie honorariów i pracowanie ze stratą w nadziei, że
wyeliminuje to konkurencję, szczególnie jeżeli konsultant postępuje w ten
sposób z nowym klientem, zdając sobie sprawę, że wcześniej czy później
będzie musiał zażądać honorarium na normalnym poziomie. Poza tym pewne
zasady określania wysokości honorariów są uważane za nieodpowiednie czy
nawet za nieetyczne.
INTERES
SPOŁECZNY A ETYKA KLIENTA
Zadania konsultingowe dotyczą często kwestii, w przypadku
których interesy klienta mogą pozostawać w rzeczywistym lub potencjalnym
konflikcie z szerzej pojętymi interesami społecznymi. Sam konsultant może
też odkryć pewne praktyki, które, według ogólnie uznawanych norm
społecznych albo w jego własnej opinii, mają charakter szkodliwy,
niepożądany społecznie czy są wprost nielegalne. Stanie wówczas w obliczu
prawdziwego dylematu etycznego. Może szukać porady u bardziej
doświadczonych kolegów czy przyjaciół, ale w końcu sam będzie musiał
znaleźć właściwe rozwiązanie,.
Kodeksy etyczne dla konsultingu zawierają pewne wskazówki
dotyczące zachowania konsultanta, na przykład w kwestii unikania konfliktu
interesów w trakcie pracy dla klienta; jednakże rozróżnienie między
etycznym a nieetycznym postępowaniem klienta pozostawiają całkowicie
konsultantowi.
Niestety, pomimo wieloletnich badań i obfitości publikacji,
koncepcja etyki zarządzania i biznesu pozostała niejasna i kontrowersyjna.[2]
Zdarzają się w praktyce sytuacje ekstremalne, w których klient zamieszany
jest w działalność całkowicie nielegalną. Profesjonalna firma
konsultingowa powinna wycofać się z realizacji zadania w sytuacji wykrycia
tego typu zachowania ze strony klienta lub powstania podejrzeń o tego typu
zachowanie. Przeważająca liczba sytuacji nie jest jednak zupełnie jasna,
tak więc zalecanie sposobu postępowania, który łączyłby kryteria
komercyjne i etyczne może stanowić podstawę bardzo trudnych wyborów.
Konsultant powinien zwrócić uwagę klienta na możliwość występowania tego
typu konfliktów. W sytuacji optymalnej konsultant i klient powinni
wspólnie wypracować decyzję, w ramach której konflikt między biznesem a
etyką zostałby zażegnany.
Określanie, co można osądzić jako etyczne w danym kontekście,
jest problemem samym w sobie. Normy etyczne są w większości uwarunkowane
społecznie i kulturowo i różne grupy społeczne mogą mieć na ich temat
różne poglądy. Przyjęcie przez konsultanta postawy moralizatorskiej nie
pomoże klientowi. Bardziej pomocne może okazać się zasugerowanie decyzji,
które przyniosłyby korzyści finansowe i społeczne i stanowiły optymalne
rozwiązanie dla wszystkich zainteresowanych.
[1] Patrz:
Institute of Management Consultants: The ascendancy of
professionalism (London, 1993), str. 15.
[2] Najnowsza
dyskusja na ten temat: A. Stark: What’s the matter with business
ethics? w Harvard Business Review, maj-czerwiec 1993, ss. 38-48.
[3] G. Lippitt i
R. Lippitt: The consulting process in action (La Jolla,
California, University Associates, 1978)
s. 74.
[4] W niektórych
krajach widoczne są ostatnio tendencje zgoła przeciwne. Tego typu
rozwój legislacyjny i praktyczny jest prawdopodobnie reakcją
ustanawiających prawo na nadużycia lat poprzednich.
|