3.6. METODY WPŁYWANIA NA SYSTEM KLIENTA
Bez względu na to, czy konsultant przyzna się do tego
czy nie, ma osobisty wpływ na system klienta, przyjmując którąkolwiek z
behawioralnych ról opisanych w poprzednich podrozdziałach. Konsultant musi
wywierać wpływ na ludzi, aby zdobyć informacje, zyskać zaufanie czy
szacunek, pokonać bierny opór, doprowadzić do współpracy, uzyskać
akceptację i zgodę na wdrożenie swoich propozycji. Dlatego też ten
podrozdział poświęcimy na przegląd kilku ogólnych metod wywierania
osobistego wpływu[4].
Wpływanie na klienta nie oznacza bynajmniej odejścia od
metod profesjonalnych. konsultant jest zobowiązany pomagać klientowi
osiągnąć określony cel, a to może okazać się niemożliwe bez wywarcia
nacisku na pewnych ludzi. Konsultant będzie się starał umotywować i
uaktywnić klienta w jego interesie, a nie manipulować klientem we własnym
interesie. Niemniej jednak konsultant musi zdać sobie sprawę z tego, że
jego wpływ na ludzi może być dość silny oraz że wywierając taki wpływ,
bierze na siebie znaczną odpowiedzialność techniczną i moralną. Jest to
dość istotny aspekt etyki konsultingowej (patrz: rozdział 6). Konsultant
będzie później stopniowo przekazywał odpowiedzialność klientowi, w miarę
jak ten będzie zdobywał wiedzę i umiejętności w zakresie rozwiązywania
problemów. Pomoże to klientowi rozpoznać, kiedy i w jaki sposób ulega on
wpływom, i poczynić spostrzeżenia odnośnie do ewentualnych możliwości
wyboru.
Można w tej kwestii zastosować różnorodne metody i
trudno ocenić, które przyniosą zamierzone efekty. Metody te są
odzwierciedleniem faktu, że podczas podejmowania decyzji i przyjmowania
określonego podejścia ludzie kierują się zarówno motywami racjonalnymi,
jak i emocjonalnymi. W jednym przypadku może wystarczyć pokazanie
klientowi kilku znaczących liczb, aby ten wyciągnął z nich odpowiednie
wnioski. W innym przypadku klient może być tak zafascynowany wzbudzającą
zaufanie osobowością konsultanta, że będzie ślepo ufał jego radom bez
zastanawiania się nad ich uzasadnieniem. I na odwrót – niejasne i
irytujące zachowania konsultanta skłonią klienta do podejrzeń, nawet
jeżeli konsultant ma całkowitą rację i doszedł do właściwych wniosków.
Ponownie można powiedzieć, że w doborze metod najlepiej kierować się
własnym doświadczeniem.
DEMONSTRACJA EKSPERTYZY TECHNICZNEJ
Konsultant zawsze powinien zastanowić się nad tym, czy
wkracza do przedsiębiorstwa klienta jako ekspert techniczny posiadający
pewien prestiż czy też odwrotnie – jako ktoś całkowicie nieznany.
Demonstrowanie wiedzy teoretycznej i ekspertyzy praktycznej przemawia
przede wszystkim do jednostek zorientowanych w technicznych aspektach,
które same mogą występować w roli ekspertów w dziedzinie działania
konsultanta. Demonstracja taka może nastąpić podczas nieformalnej dyskusji
na zasadzie przekazania informacji dotyczących rozwoju danej teorii,
wprowadzenia nowych technik czy sprzętu, wspomnienia projektów, w których
konsultant brał udział, a które zakończyły się sukcesem, itp. Nowinki
techniczne czy propozycje przedłożone przez konsultanta mogą mówić same za
siebie i wpłynąć na stanowisko klienta.
DEMONSTRACJA PROFESJONALNE I INTEGRALNOŚCI PRZY PRACY
Zachowanie konsultanta przy pracy jest przedmiotem
wnikliwych obserwacji ze strony klienta, którego nastawienie może być
uzależnione od sposobu, w jaki konsultant demonstruje zaangażowanie,
integralność, podejście metodyczne i efektywność. Objawiają się one na
różnych etapach i w różnych aspektach zadania – w sposobie zbierania
informacji, samodyscyplinie, wnikliwej identyfikacji faktów, umiejętności
wykrywania aspektów, o których klient nie poinformował konsultanta,
konsekwencji w poszukiwaniu nowych technik, racjonalnym wykorzystaniu
czasu, umiejętności radzenia sobie z kwestiami delikatnej natury itp.
Najlepsze efekty zostają osiągnięte, gdy ludzie dostrzegają chęć
konsultanta do dzielenia się z nimi swoją wiedzą i metodami pracy.
DEMONSTRACJA UTOŻSAMIANIA SIĘ Z KLIENTEM
Zaufanie klienta jest warunkiem osiągnięcia
sukcesu w konsultingu. Zaufanie takie może zostać zdobyte, jeżeli klient
czuje, że konsultant dba o niego i czerpie satysfakcję ze współpracy oraz
że chce być możliwe najbardziej pomocny. Zainteresowanie konsultanta
problemami klienta musi być prawdziwe i szczere. Musi być wyrażone
czynami, a nie tylko słowami i obietnicami. Jeżeli klient uzna, że jest
traktowany jedynie jako kolejne źródło dochodów, wpływ konsultanta na
klienta będzie zdecydowanie słabszy nawet w przypadku, gdy konsultant
przedstawia odpowiednie rozwiązania.
UŻYWANIE ASERTYWNEJ PERSWAZJI
Ta szeroko stosowana metoda wykorzystuje siłę
logicznych argumentów w celu przekonania innych osób, że działania, jakie
chcesz przedsięwziąć, są słuszne, właściwe czy efektywne. Z zasady nowe
pomysły czy sugestie są prezentowane najpierw, a następnie wymieniane są
wszystkie argumenty za i przeciw, fakty i dane które mogą pomóc przekonać
zainteresowanych. Metoda ta sprawdza się najlepiej, gdy konsultant jest
postrzegany jako osoba, która wie, o czym mówi, oraz ktoś relatywnie
obiektywny. Konsultant powinien również posiadać wystarczającą wiedzę na
temat danej sytuacji, aby móc wypowiadać się adekwatnie do konkretnych
potrzeb. Niestety, metoda asertywnej perswazji jest nadużywana w
konsultingu i ludzie często utożsamiają ją z wpływaniem na klienta.
WYPRACOWANIE WSPÓLNEJ WIZJI
Wspólna wizja to dzielony przez konsultanta i klienta
obraz tego, do czego zmierzają, co próbują osiągnąć, i ustalenie, dlaczego
przydatna jest pomoc z zewnątrz. Dyskusje dotyczące istniejących
możliwości zawierają tworzenie obrazów przyszłości przedsiębiorstwa w
przypadku zastosowania takich, a nie innych środków. Dodatkowo konsultant
może wpłynąć na ludzi okazując entuzjazm w stosunku do przedsięwziętych
czynności i możliwych rezultatów z nich wynikających. Metoda ta jest dużo
bardziej efektywna jeżeli konsultant musi wpłynąć na wielu ludzi i
osiągnąć zbiorową akceptację danych czynności. Nie ma ona racji bytu,
jeżeli nie jest jasno określone, co inni mogą zrobić, aby wypracować
wspólną wizję. W przeciwieństwie do perswazji asertywnej wspólna wizja
jest najrzadziej wykorzystywaną metodą wpływania na klienta.
WYKORZYSTYWANIE WSPÓŁUDZIAŁU I ZAUFANIA
Metoda ta opiera się na uznawaniu innych i wciąganiu
ich do współpracy poprzez okazywanie zainteresowania ich wkładem i
pomysłami, na wykorzystywaniu ich pomysłów i konstruowaniu własnych na
podstawie propozycji innych. Idzie to w parze z dzieleniem się z innymi
swoimi uczuciami, otwartym opowiadaniu o swych błędach, niedociągnięciach
i braku wiedzy. Służy to wypracowaniu atmosfery współpracy i
współodpowiedzialności za osiągnięcie wspólnego celu. Pozostałe osoby
związane z danym projektem muszą wierzyć, że zainteresowanie konsultanta
współudziałem i wzajemne zaufanie jest prawdziwe i nie jest tylko pozą, a
współpraca z konsultantem to właściwa droga do osiągnięcia pożądanych
rezultatów. Należy unikać prób jednostronnego oddziaływania i kontroli.
Współuczestnictwo jest również trudne do osiągnięcia, jeżeli sytuacja nie
skłania pozostałych osób do współpracy. Metoda ta jest absolutnie
niezbędna w przypadku działań konsultingowych opartych na współpracy,
podkreślających rolę i konieczność uczestnictwa klienta w rozwiązaniu
problemu i jego „posiadaniu”, a także konieczność utożsamiania się klienta
z finalnymi rozwiązaniami.
WYKORZYSTYWANIE NAGRÓD I KAR
Konsultant nie ma przeważnie do dyspozycji takiej samej
gamy nagród i kar, jaką dysponuje zarząd danego przedsiębiorstwa.
Niemniej jednak konsultant może wpływać na ludzi
poprzez dawanie im bądź odbieranie rzeczy, które wydają się potencjalnymi
obiektami pożądania. Należą do niech publiczne uznanie (np. na spotkaniu)
kompetencji danej osoby, jej osiągnięć czy wyjątkowego wkładu pracy w
trakcie realizacji zadania. Podniesienie czyjegoś poczucia własnej
wartości jest nagrodą. Pominięcie kogoś przy zapraszaniu do uczestnictwa w
spotkaniu w którym ta osoba prawdopodobnie chciałaby wziąć udział czy też
nieudzielanie danej osobie informacji może pełnić rolę kary. Należy jednak
pamiętać, że nagrody i kary, które nie motywują ludzi, które są
nieproporcjonalne do istoty kwestii, jakiej dotyczą, lub są stosowane
arbitralnie nie przynoszą spodziewanych efektów i należy ich unikać.
WYKORZYSTYWANIE NAPIĘCIA I NIEPOKOJU
Mimo iż wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy,
napięcia i niepokoje odgrywają ważną rolę w konsultingu. Bardzo często
sama obecność konsultanta jest źródłem napięcia ze względu na pojawiające
się spekulacje dotyczące ukrytych powodów jego obecności i możliwych jej
rezultatów, które mogą zakłócić status quo i wpłynąć na pozycje i interesy
jednostek lub całych grup ludzi. Napięcie, jakie istnieje w
przedsiębiorstwie, może być wykorzystane przy zbieraniu informacji w celu
uzyskania pełnego obrazu sytuacji. Konkurencja między wydziałami może być
wykorzystana podczas wyboru jednostki organizacyjnej, która pierwsza
podlegałaby zmianom wskutek zastosowania nowych metod i stanowiłaby wzór
dla innych jednostek.
W trakcie generowania i wzmacniania pragnienia zmian
pożyteczne może okazać się wyjaśnienie, co stałoby się z przedsiębiorstwem
czy jednostką, gdyby konieczne zmiany zostały zablokowane lub opóźnione –
i wprowadzenie tym samym stanu niepokoju. Czasami wystarcza
zademonstrowanie danych wskazujących na to, że przedsiębiorstwu grożą
kłopoty lub już się w nich znajduje (patrz też: podrozdział 4.4) .
Również w tym przypadku źle skoncentrowane napięcia i
niepokoje lub nadmiernie wykorzystywane mogą przynieść skutki negatywne, a
nie pozytywne. Konsultant musi uważać, aby nie wplątać się w potencjalne
wewnętrzne walki o władzę lub nie stać się ich narzędziem.
3.7. DORADZTWO JAKO NARZĘDZIE KONSULTINGU
Doradztwo jest metodą, przy użyciu której indywidualnym
osobom pomaga się odkryć, zrozumieć, i rozwiązać własne problemy
personalne, które mogą dotyczyć edukacji, zdrowia, zatrudnienia,
kompetencji, kariery, związków z kolegami, relacji rodzinnych itp.
Doradztwo jest często postrzegane jako rodzaj interwencji, który
zdecydowanie odbiega od konsultingu gospodarczego czy zarządczego. Jednak
istnieje olbrzymi potencjał wykorzystania doradztwa jako narzędzia
konsultingu, przede wszystkim w przypadku pomocy jednostkom czy grupie w
pokonaniu trudności i staniu się bardziej efektywnymi menedżerami i
przedsiębiorcami.
Doradztwo jest z natury związkiem jeden na jeden. W
przypadku małych przedsiębiorstw osoba i przedsiębiorstwo mogą być jednym
i tym samym. Doradca w sposób ciągły zajmuje się problemami i
możliwościami swojego klienta.
Istnieje całkiem realna możliwość, że osoba
korzystająca z doradztwa zdecyduje się odejść z przedsiębiorstwa czy też
zamknąć własny interes na skutek efektywnego procesu doradczego, jako że w
tym przypadku celem doradcy jest pomoc indywidualnemu, osobistemu
klientowi, a nie przedsiębiorstwu, jeżeli występuje konflikt interesów.
Jednakże najczęściej rezultatem procesu doradczego jest wzmocnienie
klienta, który staje się bardziej pewny siebie, bardziej niezależny w
realizacji własnych celów i łączeniu ich z celami przedsiębiorstwa. Nie
byłoby przesadą stwierdzenie, że najlepszym dowodem efektywnego doradztwa
jest sytuacja, w której klient zaprzecza, jakoby konsultant miał cokolwiek
wspólnego z rozwiązaniem jego problemów czy trudności.
Efektywny doradca jest przede wszystkim dobrym
słuchaczem. Bardzo często menedżerowie potrzebują przede wszystkim kogoś,
kto ich posłucha i okaże zrozumienie. Mogą oni obawiać się ludzi, którzy w
hierarchii stoją wyżej od nich, a ludzie „pod nimi” boją się rozmawiać,
występując z pozycji podwładnego. W niektórych przedsiębiorstwach szczere
przyznanie się do zakłopotania i niepewności jest traktowane jako oznaka
niekompetencji i słabości, a niewielu menedżerów ma przyjaciół poza
przedsiębiorstwem, dysponujących czasem, by ich wysłuchać. Konsultant,
który zjawia się, aby zrealizować zdawałoby się standardowe zadanie,
często znajduje się w sytuacji, w której musi służyć pomocą osamotnionemu
i zestresowanemu człowiekowi. Ważne jest, aby czasu spędzonego w ten
sposób nie traktować jako straconego z punktu widzenia głównego interesu:
pomoc taka może okazać się najlepsza jaką może zapewnić przedsiębiorstwu
osoba postronna.
Umiejętne słuchanie nie zawsze okazuje się takie proste
jakby mogło się wydawać, jednak doradztwo nie polega tylko na pełnym
współczucia słuchaniu. Doradca jest zdecydowanie bardziej specjalistą od
procesów niż od źródeł, a jego zadaniem jest pomoc klientowi w
przemyśleniu jego osobistej sytuacji, trudności, priorytetów, opcji i
wszystkich ich wad i zalet, a potem w podjęciu decyzji działania. Doradca
nie tylko nie powinien proponować klientowi rozwiązań, ale nie powinien
również uczestniczyć w procesie identyfikacji problemu. Doradca powinien
raczej pomagać klientowi zidentyfikować jego osobiste problemy oraz ich
rozwiązania poprzez zadawanie pytań, słuchanie, wspieranie i zachęcanie.
Równocześnie konsultant musi pozostać całkowicie neutralny w stosunku do
zamierzeń klienta, jako że celem jest przede wszystkim wypracowanie
zdolności klienta do lepszych działań, a nie jedynie doradzanie mu, co
powinien zrobić w danej sytuacji. Podstawowym zadaniem doradcy jest pomoc
klientowi w „przemyśleniu pewnych rzeczy” , uporządkowaniu własnego
podejścia do pracy, a może do życia w ogóle.
Doradca musi rzeczywiście odczuwać pragnienie
„wyłączenia się z interesu”, umożliwiając klientowi efektywne działanie
bez dalszego doradztwa. Rozwój personalny tego typu wymaga zdecydowanie
odmiennych umiejętności, a także innego podejścia do odpowiedzialności niż
to, którego zwykle wymaga się od konsultanta. Doradca nie musi dysponować
konkretnymi umiejętnościami zarządczymi, mogą one nawet stanowić
przeszkodę, prowokować do przekazywania klientowi technicznych sugestii,
podczas gdy celem zadania jest to, żeby klient sam doszedł do właściwych
rozwiązań. Klient zawsze będzie oczekiwał i chętnie przyjmie sugestie,
jeżeli będzie wiedział, że doradca jest ekspertem w danej dziedzinie.
Ponieważ natura zadania jest wysoce osobista i
wielopłaszczyznowa, bardzo łatwo jest przekształcić sesje doradcze w
nieuporządkowane pogawędki. Tak jak w przypadku każdego innego rodzaju
konsultingu, doradztwo wymaga serii spotkań. Istotne jest również, aby
klient odczuwał postęp po każdej sesji. Aby to osiągnąć, można zastosować
metodę podsumowywania każdej sesji uzgadnianiem konkretnych zadań, które
klient, a może także doradca, zrealizuje przed kolejną sesją. Ważne jest,
aby zadania te nie przybrały formy i nie odebrały klientowi możliwości
podejmowania decyzji.
W końcu klientowi byłoby bardzo łatwo oddać się
całkowicie w ręce doradcy. Jest to dokładnie sytuacja, która nie powinna
się zdarzyć, jako że celem jest osiągnięcie niezależności przez klienta.
Dobry doradca musi ustalić oparte na zaufaniu relacje z klientem, tak aby
wyciągnąć z klienta wszystkie niezbędne informacje, ale musi również umieć
wycofać się i zostawić klienta samego pod koniec procesu. Na początku
wypracowanie niezbędnego zaufania może wydawać się trudne, ale ostatecznie
najtrudniejsze okazuje się odejście. Efektywny doradca jest w stanie
zrobić obie rzeczy.
[1] E.H. Schein: Process consultation, tom II: Lessons for managers and
consultants (Reading, Massachusetts, Addison-Wesley, 2987). s. 34
[3] patrz również ibid., s. 38
[4] Opis perswazji asertywnej,
wspólnej wizji, współudziału i zaufania oraz nagród i kar opracowany
na podstawie rozdziału 8 dzieła F. Steelesa : The role of the
internal consultant: Effective role shaping for staff positions
(Boston, Massachusetts, CBI Publishing, 1982), który odnosi się do
modelu przedstawionego przez R. Harrisona i D. Berlew.
|